Historia

HISTORIA SZKOŁY
Ta historia ma początek 24 listopada 1884 r., kiedy rozpoczęła działalność Szkoła Fabryczna męska i żeńska powołana przez zarząd Huty „Katarzyna” dla dzieci pracowników tej firmy. Nastąpiło to na mocy zezwolenia kuratora Okręgu Naukowego z dnia 23 października 1884 r. Założycielem szkoły był dyrektor Huty, pan Maj. Na przełożonego placówki powołano Mariana Hermana, nauczyciela pierwszej szkoły realnej, założonej w Sosnowicach przez inżyniera Feliksa Rycerskiego. Początkowo lekcje odbywały się w prywatnym budynku Huty „Katarzyna”, w którym na potrzeby dzieci wydzielono cztery izby. Wkrótce okazało się, że pomieszczenia te są niewystarczające, a napływ pragnących się uczyć dzieci był tak wielki, iż musiało to zaskoczyć nawet inicjatorów przedsięwzięcia. Jak podaje Rocznik Sosnowiecki na rok 1900, szkoła należała do najliczniejszych w Królestwie Polskim. W 1899 roku uczęszczało do niej 661 uczniów, a od czasu założenia kształciło się ogółem 5372 dzieci pracowników różnych okolicznych firm.

Huta „Katarzyna”

W tym czasie zarządy fabryk i zakładów przemysłowych Sielca, a mianowicie Huty „Katarzyna”, fabryki kotłów „Fitzner & Gamper”, Towarzystwa Kopalń i Zakładów Górniczych „Hrabia Renard”, przędzalni Schoena, mogunckiej fabryki przetworów chemicznych i fabryki rur Huldschinskiego zawarły porozumienie dotyczące budowy nowego budynku szkoły. Kopalnia „Renard” przeznaczyła na ten cel odpowiedni teren z zastrzeżeniem, że po ustanowionym w umowie czasie szkoła stanie się jej własnością. Wszystkie zjednoczone fabryki zobowiązały się do wspólnego wyposażenia i finansowania placówki, proporcjonalnie do ilości dzieci swoich pracowników. Znamienne jest to,
że rodzice nie ponosili żadnych kosztów nauki – dzieci otrzymywał bezpłatnie także materiały piśmiennicze i przybory szkolne.

Kopalnia „Hrabia Renard”

W roku 1900 na Placu Renardowskim stanął gmach wybudowany według najnowszych zasad higieny i wymagań szkolnych. Składał się z 32 pomieszczeń, z których 24 były salami lekcyjnymi, a pozostałe stanowiły zaplecze administracyjne i gospodarcze. Obok budynku szkolnego stanęły również dwa duże dwupiętrowe domy, przeznaczone na mieszkania dla nauczycieli. W tym czasie oprócz przełożonego zatrudniano 6 pedagogów.

Plac Renardowski- siedziba szkoły

Szkoła nosiła nazwę: Seleckoje 2 klassnoje ucziliszcze i miała charakter elementarny, ale w Kronice Szkoły Powszechnej nr 17 im. św. Barbary z 1959 roku podaje się, że była to najwyższa – pięciooddziałowa szkoła powszechna w Sosnowcu. Jej uczniowie, a przede wszystkim chłopcy, znajdowali wówczas zatrudnienie we wszystkich zakładach przemysłowych Sielca, Konstantynowa i Środuli.
Początek XX wieku to ciągły dynamiczny rozwój placówki. W roku wybuchu I wojny światowej uczęszczało tu około 1200 uczniów w 28 oddziałach. Kopalnia „Hrabia Renard”, która przejęła patronat, zatrudniała 28 nauczycieli. Do roku 1916 kierownikiem szkoły był Władysław Gecen. W tym czasie powszechnie nazywano ją „Kopalniówką”,
a oficjalnie była to pięciodziałowa Szkoła Powszechna Gwarectwa Renard w Sielcu.
W roku 1916 zarząd Gwarectwa Renard powołał na stanowisko kierownika Antoniego Gębickiego, starszego nauczyciela ze szkoły gwarectwa w Dębowej Górze. Ten wybitny pedagog i nieprzeciętny człowiek związany będzie
z „Kopalniówką” aż do 1949 roku.
W czasie wojny szkoła zajmuje tylko połowę budynku – 11 sal lekcyjnych i kilka pomieszczeń pomocniczych. Nauczyciele przyjmowani są do pracy na zasadach urzędników kopalni: najniższe wynagrodzenie wynosi 650 marek polskich, najwyższe 860; mieszkanie w naturze lub ryczałt, deputat węglowy – 10 m miesięcznie. Ich kandydatury zatwierdzają; władze okupacyjne, które decydują również o rozkładzie godzin nauki. Wykłady prowadzone są w języku polskim, ale język niemiecki staje się przedmiotem obowiązkowym.
W roku 1917 było 12 oddziałów i 11 nauczycieli: Antoni Gębicki, Jan Matjaszewski, Franciszek Zbigniewski, Władysława Sakowiczowa, Helena Dobrzańska, Jan Goetzen, Eugeniusz Uthke, Franciszek Datkiewicz, Stanisław Martin, Franciszek Miller, M. Szyllerówna, M. Lalkowska. W roku 1918 powstaje biblioteka pod nazwą „Książka”. Księgozbiór liczy 400 pozycji na sumę 2000 zł. Biblioteką oraz szkolnym oddziałem „Czerwonego Krzyża” opiekuje się Helena Dobrzańska.
Mijał dwudziesty czwarty rok działalności szkoły w trudnych, niesprzyjających edukacji i wychowaniu warunkach. Placówkę powołaną do istnienia przez obcych fabrykantów, pracującą najpierw pod zaborem rosyjskim, później pod okupacją niemiecką opuszczały kolejne roczniki uczniów kształcone i wychowywane w duchu polskości i przywiązania do tradycji. Wielu absolwentów kontynuowało naukę, a niektórzy powracali do swojej szkoły jako nauczyciele. Oczywiście było to zasługą pedagogów i kolejnych kierowników szkoły, ale w tym miejscu wspomnieć wypada o jeszcze jednej osobie, blisko związanej z Antonim Gębickim, której roli w dziele wychowania patriotycznego nie sposób przecenić.
Maria Ostoja – Kondracka, córka Jana Kondrackiego – kierownika szkoły w Dębowej Górze, starsza siostra Heleny – żony Antoniego Gębickiego, nazywana jest „Siłaczką” z Sosnowca. Była to wszechstronnie wykształcona nauczycielka i bibliotekarka, która zrealizowała pomysł Bolesława Prusa zaaprobowany przez Henryka Sienkiewicza, przyjaciela rodziny Kondrackich.

Na pierwszym planie – Jan Kondracki, kierownik szkoły w Dębowej Górze.
Z jego prawej strony – Helena Ostoja-Kondracka, późniejsza żona Antoniego Gębickiego.
Z lewej – Maria Ostoja-Kondracka, „Siłaczka” z Sosnowca

W roku 1903 po powrocie z Warszawy, gdzie kończyła pensję i odbywała praktykę w bibliotece przy ulicy Freta, rozpoczęła swoją pozytywistyczną misję – zorganizowała obnośną bibliotekę. Najpierw do kuferka, później do plecaka włożyła swoje książki i rozpoczęła wędrówkę po robotniczych domach. („Biblioteka plecakowa” istniała do 1965 roku!, czyli do śmierci Marii Kondrackiej). Początkowo „panienka” przyjmowana była nieufnie, ale szybko zyskała sympatię i stała się powiernicą swoich czytelników. Antoni Gębicki pomagał siostrze swej żony w gromadzeniu księgozbioru. Książki sprowadzali przemytnicy z Galicji. Były to wydania krakowskie i paryskie, przede wszystkim pozycje historyczne. A. Gębicki szczególnie interesował się powstaniem styczniowym.
On sam, jako jeden z czołowych działaczy Polskiej Macierzy Szkolnej w Sosnowcu, był organizatorem i kierownikiem społecznych bibliotek działających w Sosnowcu przed I wojną światową. Pracował też z młodzieżą w towarzystwie gimnastycznym „Sokół”, a po jego delegalizacji w zaborze rosyjskim – w towarzystwie „Gymnasta” i „Piechur”. Od roku 1909 organizował i wygłaszł prelekcje w towarzystwie Społeczno – Oświatowo – Kulturalnym „Dom Ludowy”, gdzie pełnił również funkcję bibliotekarza, a potem nawet prezesa.
Rodzice z ufnością oddawali swoje dzieci pod opiekę ludziom tak zaangażowanym i bezinteresownym, o czym najlepiej świadczy liczba uczniów uczęszczających do „Kopalniówki”.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości szkoła pracuje w niezmienionym kształcie do roku 1923, kiedy to z rozporządzenia Inspektoratu Szkolnego w Sosnowcu chłopcy zostają przeniesieni do nowego budynku przy ulicy Wawel (obecnie Szkoła Podstawowa nr 6).
W roku 1925 następuje upaństwowienie i przemianowanie na Szkołę Powszechną nr 22, a w roku 1926 w wyniku reorganizacji szkolnictwa w Sosnowcu placówka otrzymuje numer 17 i nosi imię św. Barbary.

Grono pedagogiczne

Fotografie przedstawiają uczniów z lat 1920 – 1923.
Wówczas do szkoły uczęszczali jeszcze chłopcy,
przeniesieni w roku 1923 do Szkoły Podstawowej nr 6

O latach dwudziestych i trzydziestych wiemy stosunkowo niewiele. W roku 1927 wzrasta liczba uczniów i nauka musi odbywać się także po południu. Działają organizacje młodzieżowe: – drużyną harcerską opiekują się panie S. Gołankowa i H. Błaszczykowa, – szkolnym oddziałem Czerwonego Krzyża – H. Dobrzańska, – Szkolną Kasą Oszczędności – M. Małotowa. Organizacje te przygotowują dla dzieci poranki, które odbywają się w szkole,
w pobliskiej „Sokolni”, a nawet w kinie „Zagłębia” przy ul. 3 Maja.

Sokolnia dzisiaj

Kronika szkolna odnotowuje, że Antoni Gębicki jest kierownikiem bardzo wymagającym, ale też pracowitym, sumiennym, wspiera wszystkie inicjatywy i dla każdej organizacji uczniowskiej przeznacza stosowne do pracy miejsce. Uczniowie wyjeżdżają na wycieczki. Odbywają się też zajęcia pozalekcyjne.

Kurs krawiecki dla uczennic – rok 1937

W roku szkolnym 1938/1939 nauka odbywa się spokojnie, ale nauczyciele świadomi są zbliżającej się wojny. Panie M. Małotowa i A. Stopowa uczestniczą w kursach obrony przeciwlotniczej.1 września 1939 roku dzieci nie powróciły
po wakacjach do szkoły. Strach i grozę mieszkańców Sosnowca budziły tłumy uciekinierów z Górnego Śląska,
w popłochu kierujące się na wschód. 4 września po południu Niemcy wkroczyli do miasta. Żołnierze niemieccy strzelali na oślep do uciekających przechodniów. Antoni Gębicki cudem uniknął śmierci. Kula trafiła innego Polaka, znacznie wyższego mężczyznę, który biegł za nim. Był to górnik z kopalni „Mysłowic – Jan Sojka – ojciec trojga dzieci. Przez kilka miesięcy nie było mowy o rozpoczęciu nauki.
1 kwietnia 1940 roku władze okupacyjne zezwoliły na otwarcie szkół. Sosnowieccy nauczyciele stawili się do pracy
na wezwanie inspektora szkolnego, Józefa Luchowca. Nauka w Szkole Powszechnej nr 17 odbywała się w budynku „Renardowskim” do września 1940 roku, kiedy to przeniesiono ją do gmachu Szkoły Powszechnej nr 6 przy ulicy Wawel. W połowie lutego 1941 roku uczniów znów przeniesiono do innego budynku – przy ulicy Zygmunta,
na miejsce zamkniętej Szkoły Handlowej im. Królowej Jadwigi.

Budynek Szkoły Podstawowej nr 6

Antoni Gębicki usunięty został z funkcji kierownika i do września 1942 roku pracował jako zwykły nauczyciel. Na jego miejsce powołano komisarycznego kierownika – Kasztę. W 1940 roku zwolniono z pracy M. Małotową. Jej dwóch synów wywieziono na roboty do Niemiec, a córkę zabrano do Schoena, gdzie była pokojówką. Później zwolniono również z pracy innych nauczycieli, (E. Fabian, F. Michael, H. Dobrzańska, E. Rosiak), a na ich miejsce przyjęto nauczycielki volksdeutschi.
W 1942 roku przeniesiono Antoniego Gębickiego do szkoły w Będzinie, gdzie pozostał do 1 lutego 1945 roku. Nie przerwało to jednak tajnego nauczania, które organizował od 1940 roku przy udziale Małgorzaty Małotowej i wielu innych nauczycieli. Zajęcia w tajnych kompletach odbywały się przy ulicy Pogotowia, Wawel i Racławickiej w prywatnych mieszkaniach. Codziennie brało w nich udział około 60 dzieci, które uczyły się według programów obowiązujących przed wojną, w zakresie IV-VI klasy szkoły podstawowej oraz I i II gimnazjum. Antoni Gębicki był pełnomocnikiem Tajnej Organizacji Nauczycielskiej (TON) na terenie Sosnowca i przekazywał nauczycielom zaangażowanym w tajnym nauczaniu pieniądze, które pozwalały im przetrwać okupację.
Po ucieczce Niemców w styczniu 1945 roku natychmiast przystąpiono do reorganizacji szkolnictwa w Sosnowcu.
1 lutego odbyła się pierwsza po wojnie konferencja kierowników szkół, której przewodniczył inspektor Luchowiec.
Na 5, 6 i 7 lutego wyznaczono termin zapisów dzieci. Należało tego dokonać w Szkole Powszechnej nr 16 przy ulicy Okrzei, ponieważ budynek „siedemnastki” zajęty był przez szpital radziecki i wojsko oraz przez Zjednoczone Towarzystwo Kopalń w Zagłębiu Dąbrowskim.
Na zebraniu zwołanym przez kierownika Antoniego Gębickiego obecni byli nauczyciele: F. Michale, E. Rosiak,
H. Błaszczyk, S. Golankowa, E. Fabianowa, M. Małotowa. Pedagodzy stanęli przed nie lada wyzwaniem. Nie było ławek, tablic i pomocy dydaktycznych. Uczniowie nie mieli podręczników, a nauczyciele dzienników. Tematy lekcyjne i nieobecności dzieci miały być zapisywane w zeszytach. Opracowano plany pracy na pięć miesięcy. Nauka rozpoczęła się 1 marca 1945 roku, w budynku przy ulicy Ostrogórskiej 5. Zgłosiło się 505 dzieci, które rozdzielono do 12 oddziałów. 15 kwietnia przeniesiono szkołę do macierzystego gmachu przy ul. Szkolnej. Powołano organizacje uczniowskie: Polski Czerwony Krzyż, Związek Harcerstwa Polskiego, Ligę Ochrony Przyrody Polskiej, Spółdzielnię Uczniowską.
Wobec braku papieru uczniowie zbierali makulaturę, którą odstawiano do papierni „Lamprechta”. Zorganizowano zbiórkę książek do biblioteki szkolnej. Zaczęło się dożywianie dzieci. Produkty żywnościowe dostarczała Opieka Społeczna, a Komitet Rodzicielski przygotowywał posiłki, które rozdawali nauczyciele. Ten krótki, ale ciężki rok szkolny zakończył się 30 czerwca.

Przez kilka następnych lat największą bolączką uczniów i nauczycieli był brak podręczników. Dzienniki szkolne pojawiły się w roku 1947, a w 1951 po raz pierwszy wszystkie dzieci rozpoczynające naukę otrzymały elementarze.
Od 1946 roku w godzinach popołudniowych budynek zajęty był przez szkołę górniczą. Do końca lat czterdziestych nauczyciele prowadzili społecznie zajęcia z dorosłymi analfabetami. (Akcję tę wznowiono w roku szkolnym 57/58).
Corocznie 4 grudnia w „Sokolni” obchodzone było święto patronki szkoły św. Barbary połączone z dniem św. Mikołaja. Kopalnia „Sosnowiec” fundowała dzieciom paczki ze słodyczami. W latach pięćdziesiątych w tym sąsiadującym ze szkołą zakładzie pracy powołany został wydzielony organ – Komitet Opiekuńczy, którego celem
było wspomaganie „siedemnastki”, np. w 1951 r. uczniowie otrzymali pianino, w 1953 dzieci bezpłatnie uczestniczyły
w przedstawieniu kukiełkowym, 19 grudnia 1958 r. górnicy przekazali szkole telewizor, przy którym raz w miesiącu każdy nauczyciel pełnił społecznie dyżur.

Szkoła borykała się z trudnościami lokalowymi, (pracowała na dwie zmiany) zwłaszcza od roku 1952/53, kiedy to
na powrót stała się koedukacyjna. W ciągu kilku lat toczyła się batalia o nowe sanitariaty. W roku szkolnym 1956/57 oddano do użytku nowe toalety na parterze budynku – do tej pory znajdowały się one na obrzeżach podwórka szkolnego.
W tym samym czasie zaczął prężnie działać Szkolny Klub Sportowy, a w nim – sekcja ogólnego przygotowania, sekcje piłki ręcznej i siatkowej, sekcja lekkoatletyczna.

Uczennice klasy siódmej z roku 1954. W środku Anna Krawczyk.

Rok szkolny 1959/60 był trudny, ważny i bogaty w wydarzenia:
– przeprowadzono remont całego obiektu,
– kopalnia udostępniła dwie nowe sale lekcyjne, w których zorganizowano pracownię biologiczną i pracownię prac ręcznych,
– zdrowiem dzieci opiekowała się higienistka oraz na stałe przydzielony lekarz – dr Orłowski,
– kontynuowano dożywianie najbiedniejszych,
– staraniem kierownictwa, Komitetu Rodzicielskiego i Komitetu Opiekuńczego prowadzono dodatkowe zajęcia dla uczniów z trudnościami
w nauce,
– odbyło się 18 wycieczek, dzieci uczestniczyły w porankach filmowych, zwiedzały wystawy plastyczne i pomieszczenia biblioteki miejskiej,
– szkole nadano imię Ludwika Waryńskiego.
W następnym roku szkolnym uczniowie i pracownicy kopalni gromadzili pomoce dydaktyczne do pracowni biologicznej i zajęć ręcznych.
Zaczęły działać ciekawe kółka zainteresowań:
– kółko żywego słowa i kółko introligatorskie prowadzone przez p. Walczyk,
– kółko historyczne – p. Pacia (również opiekunka SKO i Samorządu Szkolnego),
– kółko prac ręcznych, dziewiarstwa i szycia – p. I. Stypa (także opiekująca się pracownią i koordynująca zbiórkę makulatury).
Od tego roku systematycznie wykorzystywano w procesie dydaktycznym audycje radiowe i telewizyjne.
W omawianym okresie kilkakrotnie zmieniało się kierownictwo szkoły.
21 kwietnia 1949 roku zmarł nagle Antoni Gębicki. Został pochowany na cmentarzu sosnowieckim, odprowadzany przez liczne grono wychowanków, przyjaciół, nauczycieli i wielu duchownych. Zgodnie z jego ostatnim życzeniem na stanowisko kierownika „siedemnastki” powołana została Maria Zielińska – córka zmarłego, matka Jana Przemszy – Zielińskiego, o którym jeszcze będzie mowa. W roku 1953 Maria Zielińska przeszła do pracy na stanowisko wizytatora w Inspektoracie Oświaty w Sosnowcu. Kierowniczką szkoły w roku szkolnym 1953/54 została Małgorzata Małotowa. Była to osoba bardzo aktywna, o szerokich zainteresowaniach: uczyła języka polskiego, historii i biologii, była instruktorką Zespołu Metodycznego Klas Młodszych, opiekowała się wieloma organizacjami w szkole.
Od roku 1954 funkcję kierownika przejął Romuald Koprowski, który pracował na tym stanowisku do 1964 r. Jego następcą został Henryk Krupa.
Przełomowym momentem w dziejach szkoły była słynna inicjatywa władz państwowych wyrażona przez Władysława Gomułkę w sztandarowym haśle „Tysiąc Szkół na Tysiąclecie Państwa Polskiego”. Jak podaje kronika szkoły: „Górnicy, Rada Zakładowa i Podstawowa Organizacja Partyjna Kopalni „Sosnowiec” postanowili własnym kosztem i wysiłkiem ufundować Szkołę Pomnik Tysiąclecia.
Akt erekcyjny podpisał pułkownik Jerzy Ziętek i w maju 1965 roku rozpoczęto budowę fundamentów opodal istniejącego budynku szkoły, na dawnych działkach pracowniczych. Prace postępowały w imponującym tempie.

Fundamenty nowego budynku – maj 1965 rok

Pod koniec 1965 roku rozpoczął się montaż drugiej kondygnacji.

Październik roku 1966 – zakończono malowanie elewacji zewnętrznej.

W 1966 roku, w przeddzień „Górniczej Barbórki” nastąpiło uroczyste przekazanie placówki. Kierownik Henryk Krupa otrzymał symboliczne klucze od dyrektora Kopalni „Sosnowiec” Szczepana Wierzchowskiego.
Dla uczniów i nauczycieli oznaczało to znaczącą poprawę warunków nauki i pracy. Organizowano kolejne pracownie przedmiotowe. Wreszcie można było uniknąć dwuzmianowości.
Kilka lat trwały prace nad budową bazy sportowej na terenach wokół szkoły. W 1973 roku „siedemnastka” mogła się poszczycić boiskami do piłki ręcznej, siatkówki, koszykówki, bieżnią na 60 m, skocznią wzwyż i w dal. Dzięki realizacji programu „200 boisk na dwudziestolecie Szkolnego Związku Sportowego” powstał projekt „kompleksowego zagospodarowania obiektów sportowych”. Przeprowadzono modernizację całej istniejącej bazy oraz wybudowano korty tenisowe, które były jedynym tego typu obiektem szkolnym w Sosnowcu Ówczesny dyrektor szkoły – Zdzisław Janoska (na tym stanowisku w latach 1972-1974) z dumą mówił o osiągnięciach sportowych uczniów „siedemnastki”: I miejsce w Okręgowych Zimowych Igrzyskach Młodzieży Szkolnej w roku 1970, II miejsce sekcji łyżwiarskiej w 1971 r. oraz IV miejsce sekcji hokeja na lodzie w 1973 r.
W roku 1974 na stanowisko dyrektora powołano Annę Cybulską-Nowak. Tej postaci chcemy poświęcić więcej miejsca, nie tylko ze względu na zasługi, ale także by wskazać pewną prawidłowość, dzięki której „siedemnastka” jest czymś więcej niż miejscem nauki i pracy.
Anna Krawczyk urodziła się w 1939 roku w Carnon w Belgii. W roku 1946 rodzice podjęli decyzję o powrocie do Polski. Rodzina osiadła w rodzinnym mieście – Sosnowcu. Anna rozpoczęła naukę w Szkole Podstawowej nr 17, gdy jej kierownikiem był Antoni Gębicki. Jej nauczycielkami były, między innymi, Maria Zielińska i Małgorzata Małotowa. W roku 1954 ukończyła szkołę podstawową, bardzo dobrze zdając egzaminy końcowe i uzyskując tytuł „przodowniczki nauki”.

Świadectwo Ukończenia Szkoły Podstawowej

Do roku 1959 była uczennicą Liceum Pedagogicznego przy ul. Ostrogórskiej. Po ukończeniu liceum z nakazu pracy (absolwent zobowiązany był podjąć pracę w miejscu wskazanym przez władze oświatowe) wyjechała do Szczecina, gdzie pracowała do 1972 roku(od 1962 r. na stanowisku kierownika szkoły podstawowej).

Rok 1961, Szczecin – zakończenie roku szkolnego.

Po powrocie do Sosnowca przez rok pracowała w Szkole Podstawowej nr 16, a następnie w liceum dla pracujących i w Liceum Medycznym, które wówczas mieściło się w budynku „siedemnastki”.
W roku 1974 otrzymała powołanie na stanowisko dyrektora Szkoły Podstawowej nr 17. Tak więc dokładnie po 20 latach powróciła do „swojej” szkoły.
Jest to osoba obdarzona niezwykłym talentem organizatorskim, toteż w tym czasie szkoła świetnie funkcjonowała w środowisku. Dzięki podpisanej z Kopalnią „Sosnowiec” umowie patronackiej corocznie w okresie wakacji budynek był remontowany. Na parterze wykonano boazerie. Oddano do użytku dwie pracownie audiowizualne, wyposażono pracownię technicznych środków nauczania, przeprowadzono remont sali gimnastycznej, ufundowano wyposażenie pokoju nauczycielskiego. Kopalnia zapewniała nieodpłatnie autokary na wycieczki, fundowała upominki z okazji Mikołaja i Dnia Dziecka. W 1976 roku w szkole uroczyście obchodzono stulecie istnienia Kopalni „Sosnowiec”, która rok wcześniej otrzymała medal „Przyjaciel Szkoły”. Także górnicy ufundowali sztandar, którego uroczyste przekazanie nastąpiło 10 października 1980 roku.

Przekazanie Sztandaru Szkoły przez dyrektora Kopalni „Sosnowiec”

Pierwszy Poczet Sztandarowy przejmuje sztandar z rąk dyrektor Anny Cybulskiej
w obecności władz miasta i przedstawicieli okolicznych szkół.

W tych latach aktywnie działał Szczep Harcerski Gawęda, który utrzymywał dobre kontakty z kombatantami.

Coraz liczniejsze były klasy sportowe o profilu hokeja na lodzie i łyżwiarstwa figurowego. Przy współpracy z MOSiR-em drużyny hokejowe wyjeżdżały na zawody do Czechosłowacji, a także Związku Radzieckiego.

W 1989 roku Anna Cybulska-Nowak odeszła na emeryturę, ale do dzisiaj interesuje się problemami szkoły i dobrze je zna. Uczniem „siedemnastki” był jej syn a obecnie – wnuk.
Ostatnie lata
Dyrektorzy:
Elżbieta Dudek w latach 1989 – 1992
Małgorzata Wziątek w latach 1992 – 1997
Anna Krzysztofik w latach 1997 – 2014
Małgorzata Wajs od roku 2014

Ważniejsze wydarzenia:
1993/1994 – uroczyste obchody 110 rocznicy istnienia szkoły
1998/1999 – uzyskanie statusu szkoły sportowej i nadanie nazwy Sportowa Szkoła Podstawowa nr 17
1999/2000 – powstanie Zespołu Szkół nr 1, w skład którego wchodzą: Sportowa Szkoła Podstawowa nr 17
i Gimnazjum nr 17

Monografię szkoły opracowała mgr Małgorzata Ociepka